Zakres sieci rośnie razem z liczbą urządzeń i lokalizacji - mała firma
- 2 dni temu
- 4 minut(y) czytania

W małej firmie sieć komputerowa zazwyczaj zaczyna się od stosunkowo prostego środowiska. Kilka komputerów, router zapewniający dostęp do Internetu, jeden przełącznik i sieć Wi-Fi często w zupełności wystarczają do codziennej pracy. Na tym etapie infrastruktura jest łatwa do zrozumienia i utrzymania, a ewentualne problemy można szybko zlokalizować.
Sytuacja zaczyna się zmieniać wraz z rozwojem firmy. Pojawiają się nowi pracownicy, kolejne stanowiska komputerowe, telefony służbowe, drukarki sieciowe, monitoring, system alarmowy czy urządzenia wykorzystywane podczas spotkań. Firma zaczyna korzystać również z większej liczby aplikacji i usług, a część z nich może wymagać własnego serwera, dodatkowego dostępu do Internetu lub komunikacji z innymi elementami infrastruktury.
W efekcie zakres sieci rośnie znacznie szybciej, niż mogłoby wynikać wyłącznie z liczby zatrudnionych osób.
Jeden pracownik to nie jedno urządzenie
Przy planowaniu sieci łatwo założyć, że firma zatrudniająca dziesięć osób potrzebuje infrastruktury przygotowanej na około dziesięć urządzeń. W rzeczywistości jeden pracownik może jednocześnie korzystać z laptopa, telefonu służbowego i innych urządzeń podłączonych do firmowej sieci. Do tego dochodzą elementy współdzielone przez całą organizację, takie jak drukarki, urządzenia wielofunkcyjne, telefony VoIP, kamery czy systemy kontroli dostępu.
Niewielkie biuro może więc bardzo szybko osiągnąć kilkadziesiąt urządzeń aktywnie korzystających z sieci. Każde z nich potrzebuje połączenia przewodowego lub bezprzewodowego, adresu IP oraz dostępu do określonych zasobów. Wszystkie generują również ruch sieciowy, który musi zostać obsłużony przez router, przełączniki, punkty dostępowe i łącze internetowe.
Wzrost liczby urządzeń końcowych wpływa więc bezpośrednio na wymagania wobec całej infrastruktury. Sieć, która bez problemu działała przy kilku stanowiskach, po rozbudowie firmy może zacząć mieć problemy z wydajnością Wi-Fi, dostępnością portów sieciowych czy przepustowością poszczególnych połączeń.
Wraz z urządzeniami końcowymi rośnie infrastruktura sieciowa
Dodanie kolejnych komputerów lub urządzeń nie kończy się wyłącznie na ich fizycznym podłączeniu. W pewnym momencie może zabraknąć portów w przełączniku albo zasięg jednego punktu dostępowego Wi-Fi przestanie obejmować całe biuro. Wtedy konieczna staje się rozbudowa samej infrastruktury sieciowej.
Pojawiają się dodatkowe switche, access pointy czy bardziej zaawansowany firewall. Firma może również zdecydować się na zapasowe łącze internetowe albo urządzenie umożliwiające bezpieczną pracę zdalną poprzez VPN.
Każdy taki element rozszerza zakres sieci. Trzeba go skonfigurować, aktualizować, zabezpieczać i uwzględnić podczas diagnozowania awarii. Im więcej urządzeń odpowiedzialnych za działanie sieci, tym większego znaczenia nabiera również wiedza o tym, jak są ze sobą połączone i za co odpowiadają.
Usługi i serwery tworzą kolejne zależności
Rozwój firmy oznacza zwykle również wzrost liczby wykorzystywanych usług IT. Na początku większość pracy może odbywać się za pomocą poczty elektronicznej, prostego systemu księgowego i współdzielonych plików. Z czasem mogą pojawić się system CRM, ERP, serwer plików, monitoring, system wykonywania kopii zapasowych czy aplikacje przeznaczone do obsługi konkretnych procesów biznesowych.
Każda nowa usługa wpływa na zakres sieci, nawet jeżeli działa w chmurze i w biurze nie pojawia się żaden nowy fizyczny serwer. Komputery użytkowników muszą komunikować się z tą usługą, a infrastruktura musi zapewnić odpowiednią jakość i bezpieczeństwo tego połączenia.
Jeżeli firma posiada własne serwery, zależności stają się jeszcze większe. Serwer plików musi być dostępny dla pracowników, system backupu musi mieć możliwość wykonywania jego kopii, a urządzenia administracyjne mogą potrzebować dodatkowego dostępu do zarządzania. Pojedynczy system może więc generować kilka różnych typów komunikacji wewnątrz tej samej sieci.
Z tego powodu zakres sieci powinien być rozumiany nie tylko jako liczba fizycznych urządzeń, ale również jako liczba usług oraz połączeń, które muszą pomiędzy nimi działać.

Nie tylko wielkość sieci, ale również jej złożoność
Największym wyzwaniem podczas rozwoju małej firmy nie zawsze jest sama liczba urządzeń. Znacznie ważniejsze mogą być zależności, które powstają pomiędzy poszczególnymi elementami.
Komputer pracownika korzysta z Wi-Fi, aby połączyć się z aplikacją działającą na serwerze. Serwer korzysta z połączenia internetowego, ponieważ synchronizuje dane z usługą chmurową. System backupu wykonuje kopię danych serwera, a administrator musi mieć możliwość zarządzania wszystkimi tymi elementami.
Awaria jednego urządzenia sieciowego może więc wpłynąć jednocześnie na wiele usług. Uszkodzenie głównego switcha może oznaczać utratę dostępu nie tylko do Internetu, ale także do drukarek, serwerów, telefonii czy monitoringu.
Właśnie dlatego wraz ze wzrostem liczby urządzeń wzrasta znaczenie odpowiedniego zaprojektowania infrastruktury.
Rozbudowa sieci powinna być planowana
W wielu małych firmach sieć rozwija się stopniowo i reaktywnie. Kiedy brakuje portów, pojawia się kolejny switch. Gdy Wi-Fi nie obejmuje całego biura, instalowany jest następny access point. Kiedy potrzebny jest monitoring, podłączane są kamery, a pojawienie się nowego systemu biznesowego może oznaczać dodanie kolejnego serwera.
Każda z takich zmian może być pojedynczo uzasadniona, jednak po kilku latach prowadzi czasem do powstania infrastruktury złożonej z wielu niezależnie wdrażanych elementów. Bez spójnego planu trudno później określić, które urządzenie za co odpowiada, jakie systemy są od niego zależne oraz jakie konsekwencje może spowodować zmiana konfiguracji.
Dlatego nawet niewielka firma powinna patrzeć na sieć jako na całość. Warto wiedzieć, jakie urządzenia się w niej znajdują, które z nich są krytyczne, jakie usługi są wykorzystywane i w jaki sposób poszczególne elementy się ze sobą komunikują.
Sieć powinna rosnąć razem z firmą
Mała sieć nie musi być skomplikowana, ale powinna być przygotowana na rozwój. Liczba pracowników jest tylko jednym z czynników wpływających na jej wielkość. Równie istotna jest liczba komputerów, urządzeń mobilnych, drukarek, kamer, access pointów, switchy, serwerów, usług oraz lokalizacji.
Każdy kolejny element zwiększa nie tylko wielkość infrastruktury, ale również liczbę zależności, które trzeba kontrolować.
Dobrze zaplanowana sieć pozwala rozwijać firmę bez ciągłego przebudowywania środowiska IT. Ułatwia dodawanie nowych użytkowników i urządzeń, wdrażanie kolejnych usług oraz otwieranie następnych lokalizacji, jednocześnie pozwalając zachować odpowiedni poziom wydajności, bezpieczeństwa i kontroli nad całą infrastrukturą.




Komentarze